Protest w luksusowym domu towarowym w zachodnim Londynie został zorganizowany przez Animal Rebellion – grupę powiązaną z działaczami ekologicznymi Extinction Rebellion. Protest przeciwko przemysłowi mleczarskiemu miał na celu „podkreślenie niszczenia środowiska przez przemysł mleczarski”.

Weganie protestowali wylewając mleko

Na nagraniach z tego wydarzenia zamieszczonych w mediach społecznościowych widać grupę około pięciu wegańskich aktywistów, którzy wyciągają butelki mleka z lodówki w hali gastronomicznej sklepu i wylewają je na wyłożoną kafelkami podłogę sklepu na oczach klientów. Obok wywiesili tabliczkę z napisem „Uwaga! Kryzys klimatyczny. Nabiał = śmierć”.

Pomysł został szeroko skrytykowany. W Wielkiej Brytanii szaleje najwyższa od lat inflacja, przez którą sklepy muszą zabezpieczać nalepkami antykradzieżowymi żywność – sery, masło i mięso. Oprócz tego wylewając mleko na podłogę grupa wegan zmarnowała mleko, które już i tak zostało wyprodukowane.

Co więcej, jak wskazują komentatorzy, to nie właściciele sieci Harrods czy mleczarni będą musieli posprzątać po wegańskim proteście, ale najgorzej opłacani pracownicy sprzątający. To wywołało wiele komentarzy o tym, że uprzywilejowani przedstawiciele klasy średniej nie szanując jedzenia wyżyli się na najgorzej opłacanym personelu nie szanując ich pracy.