• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Roślinny Qurczak: Firma rozwija nam się jak szalona

Firma Roślinny Qurczak przeniosła się niedawno do większego zakładu, który wkrótce - ze względu na duże zapotrzebowanie na produkt - zamienia na jeszcze większy. Założycielka, Iga Czubak, zamierza rozwijać dystrybucję także za granicą, już pod zupełnie nową marką.
  • Autor: Anna Wrona/portalspozywczy.pl
  • Data: 23-06-2021, 15:25
Roślinny Qurczak: Firma rozwija nam się jak szalona
Iga Czubak, CEO Roślinny Qurczak
  • Roślinny Qurczak powstał z prób szukania na własną rękę zamienników mięsa przez założycielkę marki - Igę Czubak
  • Po dwóch latach eksperymentów udało się opracować technologię, dzięki której Qurczak ma unikalne włókna zbliżone do struktury piersi drobiowej.
  • Dzięki dodaniu do produktu białka pszennego udało się uzyskać pełen aminogram
  • Firma przeniosła się do większego zakładu, który wkrótce - ze względu na duże zapotrzebowanie na produkt - zmieni na jeszcze większy
  • Do Roślinnego Qurczaka odzywają się dystrybutorzy za całego świata: ze Stanów Zjednoczonych, Hongkongu i innych części Azji, ale także z Europy

Portalspozywczy.pl: Jak narodził się pomysł na markę Qurczak?

Iga Czubak, CEO Roślinny Qurczak: Pomysł zrodził się w dużej mierze z potrzeby. Przestałam jeść mięso parę lat temu, kiedy nie było jeszcze prawie żadnych zamienników. Zaczęłam eksperymentować na własne potrzeby, czym można je zastąpić. Alternatywy mięs (lub teraz coraz częściej "roślinne mięsa") pełnią super funkcję - wystarczy ich użyć w kuchni zamiast mięsa, tak jak właśnie naszego Roślinnego Qurczaka. Tego właśnie brakowało na rynku. Dużo eksperymentowałam i po dwóch latach udało mi się opracować technologię, dzięki której Qurczak ma unikalne włókna zbliżone do struktury piersi drobiowej. Pierwsze testy odbyły się na znajomych oraz rodzinie, którzy byli zachwyceni tym, co udało się stworzyć. Zobaczyłam, że bardzo dużo osób chce zrezygnować z jedzenia mięsa, z różnych powodów: zdrowotnych, środowiskowych czy etycznych. Pomyślałam, że jeżeli to rozwiązanie sprawdziło się u mnie, u znajomych czy rodziny, to na pewno są osoby, które szukają takich rozwiązań na rynku.

Jak wyglądały przygotowania do znalezienia odpowiedniego surowca na zamiennik?

Chciałam, żeby był to produkt lokalny oraz mniej przetworzony, niż większość alternatyw mięsa na rynku, więc wybrałam białą fasolę, którą kupujemy lokalnie niedaleko Warszawy. Dzięki dodaniu do produktu białka pszennego udało się uzyskać pełen aminogram. Oznacza to, że zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, których potrzebuje organizm człowieka i które zazwyczaj dostarczamy organizmowi spożywając mięso. Strączki i kasze są o tyle problematyczne, że trzeba je dobrze zbilansować, żeby dostarczyć sobie wszystkich aminokwasów. Do tego dodałam parę elementów, aby nadać neutralny, delikatny smak. Tak, żeby było to jak kurczak, którego można doprawić  i użyć w dowolnym daniu.

Jak wyglądały początki obecności na rynku? Kto był głównie zainteresowany Waszymi produktami i jak to się zmieniało?

Myśleliśmy o tym z dwóch stron. Z jednej strony – jak najłatwiej wejść na rynek. Byliśmy malutką firmą, a bariery wejścia w niektórych kanałach są ogromne. Jednocześnie widzieliśmy zainteresowanie ze strony bardzo wielu kontrahentów. Odzywało się do nas również wiele osób indywidualnie, które słyszały o produkcie i nie mogły się doczekać, aby zakupić go stacjonarnie. Oprócz tego ciągle mamy wiele zapytań o produkt od dystrybutorów zagranicznych, producentów dań gotowych, hoteli oraz sieci, które rozwijają swoje "roślinne półki". Musieliśmy wybrać, w którą stronę pójdziemy na początku i jak to będziemy rozwijać. Zaczęliśmy od gastronomii. Chcieliśmy przedstawić konsumentom ten produkt w wydaniu przygotowanym przez zawodowego kucharza. To się sprawdziło i restauracje bardzo dobrze zareagowały na nasz produkt. Klienci tak samo. Drugim krokiem było wejście do sklepów. Otworzyliśmy swój sklep internetowy, kiedy zaczęła się pandemia, co bardzo nam pomogło w biznesie, a w międzyczasie rozmawiamy z sieciami handlowymi. Wchodziliśmy też do mniejszych sklepów ze zdrową żywnością z produktami wegetariańskimi, rozsianych po całej Polsce. Teraz pojawiamy się już w pierwszych hipermarketach w okolicach Warszawy.

Jakie zmiany przyniósł rok 2020? Planowane było znaczące zwiększenie produkcji.

2020 rok zaczął się dość ciężko. Zaopatrywaliśmy głównie gastronomię, więc kiedy przyszła pandemia, z dnia na dzień odcięło nas od przychodów. Wtedy uruchomiliśmy sklep internetowy i to był strzał w dziesiątkę. Dzięki temu mieliśmy rynek zbytu. Wyprzedaliśmy wszystkie zapasy w 24 godziny od uruchomienia sklepu internetowego. Byliśmy wówczas jeszcze w naszym pierwszym, niedużym zakładzie produkcyjnym pod Warszawą. Sprzedaż rosła nam na tyle dynamicznie, że uznaliśmy, że w miarę szybko musimy przenieść się do większego zakładu produkcyjnego, który udało nam się znaleźć w drugiej połowie roku. Przeprowadziliśmy się tam na początku 2021 roku i cały czas zwiększamy nasze moce produkcyjne, tak aby do połowy 2022 osiągnąć maksimum mocy produkcyjnych. Odzywają się do nas największe sieci w Polsce. To pokazuje, że zapotrzebowanie na roślinne produkty jest naprawdę duże. Cały czas ulepszamy nasze produkty oraz rozwijamy park maszynowy, tak aby móc zwiększać moce produkcyjne.

Jakie są plany?

Mamy ambitne plany. Odzywają się do nas dystrybutorzy za całego świata: ze Stanów Zjednoczonych, Hongkongu i innych części Azji, także z Europy. Stąd mamy już plany, aby rozwijać naszą dystrybucję za granicą, już pod zupełnie nową marką. Już teraz widzimy, że zakład, w którym obecnie jesteśmy jest za mały, aby odpowiedzieć na zapotrzebowanie rynku. Powoli zaczynamy planować przeprowadzkę do nowej lokalizacji. Firma rozwija nam się jak szalona, a my potrzebujemy teraz tylko czasu, żeby to wdrożyć i zrealizować zaplanowane działania. Szukamy też osób do naszego zespołu, przede wszystkim do rozwoju działu sprzedaży.

Jak rozwija się rynek zamienników mięsa w Polsce i czy jest jeszcze miejsce na kolejne innowacje?

Nasz rynek rozwija się bardzo dynamicznie. Wielu dużych producentów jak Nestle czy Unilever weszły z markami roślinnych zamienników. Jest też dużo młodych, innowacyjnych projektów, które zaczynają jak my – od zera. Wnioskując z różnych raportów z całego świata, na rynku światowym jest jeszcze miejsce dla paru tak dużych graczy jak Beyond Meat, którego osobiście podziwiam. To firma już teraz warta około $10 mld, a na rynku jest jeszcze miejsce dla paru tak dużych graczy. Spodziewam się, że w  najbliższej przyszłości pojawi się jeszcze kilku potentatów w tej branży, jednym z nich chcemy, aby był Roślinny Qurczak. Rynek sam zweryfikuje to, co pojawia się obecnie na półkach i zostaną tylko produkty, które klientom najbardziej odpowiadają.

Czy Polska ma mocno rozwinięty rynek zamienników?

Polska przoduje w rankingach najbardziej przyjaznych miejsc dla osób niejedzących mięsa. Jest dużo tak młodych projektów jak my, które robią zamienniki mięsa, pojawiają się kolejne marki zagraniczne. Pokazuje to, że Polski rynek jest świetny do tego, żeby z takimi produktami wchodzić. W sklepach widzimy już całe lodówki roślinnych zamienników mięsa i nabiału, a to dopiero początek.

 

Powiązane tematy:

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!