Rozwój rynku żywności roślinnej

Mateusz Kowalewski, prezes zarządu Hortimex, podczas debaty "Rynek żywności roślinnej – perspektywiczna nisza rozpycha się w mainstreamie" tłumaczył, że alternatywy mięsa to rynek relatywnie młody. Na początku konsumenci "zachłysnęli się" tymi produktami. Kupowali je głównie z ciekawości. Testowali, czy im smakują.

Po dynamicznym wzroście tego sektora w ubiegłych latach, obecnie mamy do czynienia z "wypłaszczeniem" segmentu. Pewne kategorie się stabilizują.

Rynek żywności roślinnej na pewno zabierze kawałek „tortu” rynkowi tradycyjnemu, zwłaszcza, że produkty te są skierowane do konsumentów spożywających mięso.  Nie ma jednak obawy, że żywność roślinna "zagrozi" rynkowi mięsa.

Producenci szukają surowców

Mateusz Kowalewski potwierdził, że Hortimex otrzymuje dużo zapytań o surowce niezbędne do produkcji alternatyw produktów odzwierzęcych. 

- To jest już trend, nie - moda. Widzimy coraz więcej zapytań i odpowiadamy na to naszą ofertą - mówił. 

Prelegent przyznał jednocześnie, że trudno jest wyprodukować dobre alternatywy, które mają krótki skład. Jest to możliwe, ale trudne.

Dodał, że nasze organizmy są przyzwyczajone do pewnego sposobu odżywiania i nie wszystko, co nowe, nam służy. Dziś dużo analogów mięsa powstaje na bazie białek grochowych, co nie zawsze jest korzystne dla naszych jelit. Niektóre produkty trzeba dawkować.

- Zmiana nawyków to zmiana sposobu życia i odżywiania się - podsumował.

Mateusz Kowalewski, prezes zarządu Hortimex był prelegentem debaty "Rynek żywności roślinnej – perspektywiczna nisza rozpycha się w mainstreamie", która odbyła się 7 listopada w ramach Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2022.